Przedstawienie się już rozpoczęło. W pomieszczeniu zaległa cisza.- Dlaczego ty ciągle musisz się spóźniać- krzyknęła Paulina i skrzywiła się.- Przepraszam cię ale siła wyższa- Miałam niespokojny dzień, oświetlenie z mojego Kya zostało, jakby to określić…..na parkingu